Pozycjonowanie za efekt – dlaczego branża przechodzi na abonament?

Temat powracający jak bumerang. Ostatnimi czasy na wielu portalach i blogach po tematyce SEO pojawiły się artykuły, które poruszają (a raczej kontynuują) wątki na temat formy rozliczeń za kampanie SEO.

Gwoli ścisłości, przypomnijmy najpopularniejsze formy rozliczeń, które dominują na polskiej arenie pozycjonowania:

  • Rozliczenie abonamentowe – stała miesięczna kwota, naliczana na podstawie raportów z przeprowadzonych prac. W tym modelu osiągnięte pozycje nie przekładają się na wysokość wynagrodzenia.
  • Rozliczenie za efekt – opłaty naliczane są tylko wtedy, gdy dana fraza uzyska określoną w umowie pozycję w wynikach wyszukiwania (zwykle przedziały pozycji to 1-3, 4-6 i 7-10).
  • Rozliczenie abonamentowe + premia za efekt – naszym zdaniem najlepszy model rozliczenia. Stała opłata powiększana o premię, gdy frazy zdobędą wysokie pozycje.

Dlaczego nie efekt?

Stańmy na miejscu Klienta, który szuka firmy SEO. Wiadome jest, że przedsiębiorca chce płacić tylko wtedy, gdy widzi sens działań i efekty. Dlatego rozliczanie tylko za pozycje było do tej pory tak popularne – płacimy tylko wtedy, gdy nasza strona zyskuje pozycje TOP i generuje ruch, co przekłada się na zysk. Taki model działał do pierwszych większych aktualizacji Pingwina.

Obecnie Google zwraca znacznie większą uwagę na jakość działań SEO. Dobre (i niestety drogie) linki, naturalne linkowanie, optymalizacja strony – to wszystko kosztuje, dlatego firmy SEO nie chcą podejmować się kampanii za efekt, gdzie nie otrzymują funduszu na start. Nie jest tajemnicą, że firmy rozliczające się za efekt zwykle korzystały z tanich systemów SWL lub zdobywały inne linki gorszej jakości. Do momentu wprowadzenia Pingwina to działało i wszyscy byli zadowoleni.

Niestety, obecnie takie metody dają efekt w postaci bana lub zafiltrowania strony. Dlatego klienci szukający firmy SEO powinni brać pod uwagę rozliczenie abonamentowe, gdzie firma ma pewność, że jej działania zostaną wynagrodzone (możecie uwierzyć, że wtedy pracuje się znacznie lepiej, przyjemniej i skrupulatniej, co przekłada się na uzyskanie wyższych pozycji). Klientom, którzy nie chcą zmieniać domeny po miesiącu prac SEO radzimy odejście od modelu rozliczania za efekt.

Abonament? Także trzeba uważać

Jak wspomnieliśmy, stały abonament to obecnie najlepsze rozwiązanie. Klienci jednak powinni mieć się na baczności – firma, która oferuje taki model rozliczania ma obowiązek przedstawiać miesięczne raporty z przeprowadzanych prac, angażować się w rozwój strony, konsultować wszystkie poczynania z Klientem. Jeżeli tego nie robi – możliwe, że wykorzystuje dawne techniki pozycjonowania i przy tym dostaje stałą gażę. Dlatego wielu Klientów ma mieszane uczucia odnośnie abonamentu, a wystarczy zachować ostrożność i przyglądać się pracy raz raportom dostarczanym przez firmę SEO.

Z doświadczenia wiemy, że aby kampania SEO w obecnych czasach miała sens, Klient także musi się zaangażować. Model abonamentu mu na to pozwala.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pozycjonowanie stron i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Pozycjonowanie za efekt – dlaczego branża przechodzi na abonament?

  1. ;) pisze:

    Abonament 😉

    Strona wykonana poprawnie ma szanse na 1 setkę w temacie średnio nieobleganym 😉 . Strona nie ruszy do góry = wysoka konkurencja – ale płać pan abonament magikom :) .

  2. Paweł pisze:

    Zdecydowanie 3 opcja, ja również ją stosuje, piszę o tym na mojej stronie. Po 1 pozwala lepiej pracować nad stroną klienta – dzięki abonamentowi mamy jakieś środki do zainwestowania, po 2 to jest też test na uczciwość klienta. Zdarzało się że pozycjoner się napracował przyszedł efekt, a wtedy klient się wypinał. Ten który płaci abonament raczej tak nie zrobi.

  3. Igor pisze:

    Ostatnia, czyli trzecia opcja jest najlepsza. Pozycjonowanie jest stałą usługą, więc należy się za nią co miesięczna zapłata plus ewentualne bonusy za “dodatkowe osiągnięcia”.

  4. Z perspektywy klienta teoretycznie najlepsza jest pierwsza opcja (jeżeli firma pozycjonuje w dobry sposób).
    Natomiast jeżeli mówimy o relacjach win-win to opcje 2 i 3 są bezkonkurencyjne 😉

  5. Mariusz pisze:

    Niestety jako klient do abonamentu się zraziłem. Płaciłem przez rok a efektu żadnego.

  6. Nowinki pisze:

    Najgorsza opcja to ta za efekt. Przedsiębiorca może dostać filtra za np. SWLe, a pozycjoner może nie dostać wynagrodzenia nawet jeśli się napracuje.
    Rzeczywiście najlepszym wyjściem zarówno dla przedsiębiorcy jak i pozycjonera jest opcja trzecia, która zapewnia stały dochód pozycjonerowi oraz ewentualne bonusy za dobre pozycje, które cieszą właściciela witryny.

  7. Skalbud pisze:

    Teoretycznie rozliczanie abonamentowe jest uczciwe bo odwiedzający trafiają na stronę nie tylko bezpośrednio z Google ale również klikając w linki rozsiane po internecie, w tym nasze.

  8. Myślę, że abonament to dobre rozwiązanie ale w umowie powinno znaleźć się zobowiązanie wykonawcy, że strona osiągnie konkretny zakres pozycji np. 4-7. Jeśli wejdzie np na 2-gą pozycję, to należy się premia.
    Natomiast jeśli np. po określonym w umowie czasie strona nie osiągnie danego zakresu pozycji, to klientowi powinno się należeć odszkodowanie z tytuły nie wykonania umowy i możliwość wypowiedzenia takiej umowy ze skutkiem natychmiastowym.
    Takie warunki byłyby jak najbardziej uczciwe.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *