Strona główna » Publikacje » Nowa niezapowiedziana aktualizacja Google?

Nowa niezapowiedziana aktualizacja Google?

Na początku maja zauważyliśmy ciekawe zjawisko w wynikach wyszukiwania – Google zaczęło dosyć mocno promować strony poradnikowe, kosztem stron zapleczowych, budowanych tylko pod linki. Na przełomie 3-10 maja strony z bogatym zapleczem artykułów poradnikowych bardzo mocno zyskały na ruchu – także mobilnym.

Branża przez cały maj dywagowała, czy aby na pewno Google potajemnie nie wprowadza żadnych większych zmian w algorytmie? Bardziej odważni snuli teorie, że Google pracuje nad nową Pandą. Spadki zanotowano na stronach niedopracowanych, ze zduplikowanym contentem – ogólnie stronach, które wymagają poprawy. Wzrosty natomiast pojawiły się na stronach, które mogą pochwalić się unikalną, przydatną treścią i dopracowanymi kwestiami technicznymi.

To nie jedyne przypadki. Pozycje zaczęły tracić strony ze słabym profilem linkowym, co mogłoby wskazywać, że jednocześnie Mountain View wypuściło dwie aktualizacje (czyżby Pingwinek analizował linki?).

Po miesiącu obserwacji możemy powiedzieć, że to nie Panda ani Pingwin, ale też nie żadna oficjalna aktualizacja Google. Niemniej, Gary Illynes z Google przyznał na SMX w Sydney, że w maju Google rozpoczęło wdrażanie pewnych zmian, o których zapewne już niedługo usłyszymy. Pozostaje pytanie, czy Google rodzi nowe zwierzątko od aktualizacji, czy ulepsza te znane już branży SEO?

Udostępnij wpis:

9 myśli na “Nowa niezapowiedziana aktualizacja Google?”

  1. Co w trawie piszczy? 🙂
    Poddaję pod dyskusję pewną myśl która mi się nasuwa.
    Czy Google nie ma interesu w tym, że raz informuje o wdrożeniach nowych algorytmów, a drugim razem milczy, nie dając poznać po sobie, że jakiekolwiek zmiany zostały wdrożone? Informują o nich dopiero wówczas, gdy “coś” zaczyna się dziać. Mozna powiedzieć … testują czujność SEO`ców. Co sądzicie?

    1. Nie sądzę że oni się nami przejmują.

      Mówią o aktualizacjach tylko wtedy gdy się im to opłaca, np. mówili o mobilnej aktualizacji ponieważ zależało im żeby wszyscy wprowadzali strony mobilne itp.

  2. Wszystko co prezentuje sobą wyższą jakość, a więc daje użytkownikowi większa korzyść, będzie wyżej notowane od tzw “zapleczówek”. Niemniej jednak dobrze słyszeć, że w końcu coś ruszyło w sprawie uporządkowania tego.. bałaganu.

  3. Zaraz, zaraz… Panda i pingwin już był. Czy teraz nie nadleciał gołąb? Coś rzeczywiście się dzieje “nienaturalnego” w SERP – ach. Ale nie ma co panikować. “Poczekam popatrzę i wtedy wreszcie sam, włączę się do akcji” 🙂

  4. Z wszystkich wypowiedzi i artykułów poświęconych pozycjonowaniu w Google nasuwa się pytanie dlaczego polityka wyszukiwarki nie daje jasnych wytycznych tylko ogólnikowe. Rozumiem, że mechanizm wyszukiwania jest modyfikowany i coraz inteligentniejszy, a my wymagamy to konkretnych wyników. Ale czy “amerykański potentat – wielki brat” chce wszystko sam, posprzątać cały internet?
    Piszcie co o tym sądzicie. Pozdrawiam eintro.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *