Content Marketng w Polsce – najczęstsze błędy

Wiele mówi się o CM, czyli Content Marketingu, który w świadku SEO odgrywa coraz większą rolę. Polscy pozycjonerzy powoli zaczynają rozumieć, że publikacja artykułów to nie tylko sposób na zdobycie linków (gdyby tak było, zwykłe precle w zupełności by wystarczyły), ale ogromne pole do marketingowego popisu i zbudowania pozytywnych wrażeń dotyczących marki, którą promujemy.

Niestety, tak sielsko nie będzie. Nieliczni podchodzą do tematu content marketingu z rozwagą, planując każdą publikację, przygotowując profesjonalne materiały i przewidując, jak dany artykuł zostanie odebrany. Większość pozycjonerów nadal uważa, że CM to sposób tylko na linki. To jeden z błędów, o których chcemy dziś wspomnieć.

Przyjrzyjmy się więc największym przewinieniom związanym z polskim content marketingiem:

 

  • Traktowanie CM jako łatwego sposobu zdobycia linków – w wielu przypadkach CM traktowany jest jako zastępca precli (lub nawet pewna odmiana). Jeżeli liczy się tylko link – popełniamy podstawowy błąd. Linki powinny być efektem ubocznym content marketingu, nie odwrotnie.
  • Publikacja słabej jakości nieprzydatnych tekstów – kolejne nawiązanie do precli. Słabe teksty, pełne błędów lub pisane o niczym – to nie zainteresuje żadnego internauty. Co więcej, Googlebot zaczyna odróżniać takie teksty od zwykłych wpisów, także to tylko kwestia czasu, gdy słaba treść zacznie znikać, gdyż będzie przynosić więcej szkody, niż pożytku.
  • Fałszywe zachwalanie produktu/usług oraz wprowadzanie internautów w błąd – wiele polskich publikacji reklamowych to zwykłe zachwalanie produktów lub usług danej firmy (często kosztem konkurencji). Taka nachlana reklama wywołuje często niechęć wśród internautów – tracimy nie tylko zaufanie, ale także klientów. Kolejny problem to UOKiK, który za takie opinie i wpisy nie oznaczone reklamą może ukarać zarówno właściciela portalu publikującego wpis, jak i zleceniodawcę.

 

Oczywiście nie negujemy content marketingu. Pokazujemy tylko najczęstsze błędy pozycjonerów i agencji reklamowych, którzy nie zawsze rozumieją sens CM. Cieszymy się jednak, że Polska wchodzi w strefę specjalistów, którzy coraz rozważniej wykorzystują marketing internetowy – to przybliża nas do standardów panujących w USA i na zachodzie Europy (chociaż droga do tego poziomu jeszcze daleka).

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pozycjonowanie stron i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Content Marketng w Polsce – najczęstsze błędy

  1. Igor pisze:

    Jestem rozczarowany tak krótkim i nieprofesjonalnym materiałem.

  2. Kamil Dudziak pisze:

    Oby z CM nie było tak jak z preclami, metoda stała się popularna więc się wypaliła.

  3. Rzeczywiście tak jest, że większość pozycjonerów w Polsce, używa CM jedynie w celu pozyskania linków. Po części można to zrozumieć, bo nadal jeszcze na naszym rynku firmy niechętnie inwestują większe pieniądze w tego rodzaju działania ( na szczęście, powoli to zaczyna się zmieniać ) i te budżety trzeba jakoś sensownie rozdysponować. Problemem, jest też często błędne pojęcie marketingu treści, do czego to narzędzie konkretnie ma służyć ( również pod względem SEO ).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *