Google AdGrants – wiesz, czym jest?

Nie wszyscy wiedzą, że Google to coś więcej, niż wyszukiwarka czy Mapy, Zakupy lub AdWords. Gigant z Mountain View znany jest ze swoich innowacyjnych i licznych projektów, które bazują właśnie na wyszukiwarce internetowej. Tym razem mamy do czynienia z czymś zupełnie nowym, ale bazującym na znanych schematach. Mowa o Google AdGrants, programie, który pozwoli na wykorzystanie darmowych reklam w wyszukiwarce Google.

Z Google AdGrants będą mogły skorzystać organizacje non-profit, które prowadzą określone tematycznie kampanie społeczne i chcą za pośrednictwem Google trafić do jak największego grona odbiorców. Do tej pory brakowało programu, który pozwalałby na darmowe zamieszczanie reklam bazujących na AdWords. Google AdGrants ma to zmienić.

Kto może wziąć udział w programie Google AdGrants i jak rozpocząć korzystanie z projektu?

Google kieruje program AdGrants do stowarzyszeń, organizacji i wszystkich fundacji non-profit, które prowadzą społeczne kampanie. Mogą to być organizacje charytatywne, które pomagają ludziom, zwierzętom lub zajmują się ochroną środowiska. Niestety, nie każda reklama zostanie zatwierdzona poprzez Google. Aby mieć szansę zaistnieć za darmo w Google za pośrednictwem AdGrants, należy podjąć następujące działania:

  • Zarejestrować się na stronie https://www.google.pl/intl/pl/grants/
  • Przedstawić odpowiedni certyfikat potwierdzający prowadzenie organizacji non-profit (odpowiedni dla państwa, w którym działa dana organizacja).
  • Przedstawić potwierdzenie o niestosowaniu dyskryminacji.
  • Wpisać adres strony internetowej organizacji, na której znajdują się merytoryczne treści opisujące stowarzyszenie i charytatywne działanie.

Po przystąpieniu do programu i pozytywnym zatwierdzeniu zgłoszenia przez Google, możemy rozpocząć wyświetlanie reklam poprzez Google AdGrants. Tu jednak Google narzuca pewne limity – przekaz reklamy ma być jasny, słowa kluczowe mają precyzyjnie określać kampanię i jej cel a link może prowadzić wyłącznie do jednej strony. Ponadto uczestnicy Google AdGrants muszą przynajmniej raz w miesiącu logować się na swoje konto Google a co 90 dni wprowadzać zmiany w treści reklam.

Mimo sporych ograniczeń, Google AdGrants to bardzo duża szansa dla organizacji non-profit do dotarcia do internetowej społeczności!

Opublikowano Pozycjonowanie stron | Otagowano , | 1 komentarz

Google Partner Premium – nowość od Google

Google kilka dni temu wprowadziło dosyć istotne zmiany związane z programem Google Partners. Prócz zmian w podstawowym regulaminie certyfikacji agencji (więcej o zmianach możecie przeczytać w naszym wpisie http://blog.seosklep24.pl/wazne-zmiany-w-google-partners/), jedną z ważniejszych zmian było wprowadzenie nowego statusu dla agencji – Google Partner Premium.

Google Partner Premium to nic innego, jak nagrodzenie najlepszych z najlepszych. Status ten otrzymały nieliczne agencje, które mogą pochwalić się nienaganną współpracą ze swoimi Klientami a także wysokim współczynnikiem efektywności kampanii. Warta podkreślenia jest także zmiana, która precyzyjnie podkreśla, w jakich obszarach działania dana agencja czuje się najlepiej. Do wyboru mamy reklamę w wyszukiwarce, reklamę mobilną, reklamę w sieci zakupów a także obsługę sieci reklamowej.

Nowy certyfikat Google Partner Premium to coś więcej, niż zwykły certyfikat Google Partner. Oczywiście agencje, które mogą pochwalić się nowym certyfikatem z pewnością wezmą to pod uwagę przy wycenach. Warto jednak postawić na jakość, zwłaszcza, gdy decydujemy się na reklamę kanałami Google.

Opublikowano Pozycjonowanie stron | Otagowano , | Skomentuj

Ważne zmiany w Google Partners

Dokładnie 28.06.2016 roku Google wdrożyło dosyć istotne zmiany w swój flagowy program Google Partners. Zmiany dotyczą przede wszystkim jakości – Google postanowiło zredukować liczbę agencji, które do tej pory mogły pochwalić się certyfikatem z logo firmy z Mountain View.

Google wprowadziło szereg zmian w samym procesie analizującym jakość pracy agencji, która ubiegają się o członkostwo w programie Google Partners – oczywiście zmian związanych z podniesieniem jakości świadczonych przez agencje usług promocji w sieci. Co z agencjami, które już uczestniczą w programie? One również nie ustrzegą się kontroli, gigant z Mountain View będzie uważnie analizował każdą kampanię, sprawdzając także, czy dana agencja umie zatrzymać klienta na dłużej i czy poprawnie tworzy z nim biznesowe relacje polegające na kreowaniu i promowaniu marki w Google. Agencje, które nie spełnią wyśrubowanych norm stracą certyfikat, co bezpośrednio przełoży się także na utratę zaufania potencjalnych Klientów.

To nie wszystko, wraz ze zmianą w podstawowym programie, Google wprowadza także nowy status – Google Premium Partners. To nowy wyznacznik jakości dla agencji, które za swoją pracę zostały docenione przez Google.

Zmiany oczywiście wpłyną także na samych reklamobiorców – teraz szukając nowej firmy, która kompleksowo zajmie się marketingiem w sieci mamy większą pewność (nie mylić ze 100% gwarancją), że wybierając certyfikowaną agencję nasze pieniądze nie zostaną wyrzucone w przysłowiowe błoto.

Opublikowano Pozycjonowanie stron | Otagowano , | 1 komentarz

Nowe powiadomienie Google – Treści o charakterze inżynierii społecznej

Od maja Google serwuje dla właścicieli witryn nowe powiadomienia. Tym razem gigant z Mountain View informuje o treściach o charakterze inżynierii społecznej. Powiadomienie dotyczy zagrożeń płynących ze strony w kierunku potencjalnych internautów odwiedzających dany serwis. Całość powiadomienia wygląda następująco:

Screen1

Źródło: www.jakubsawa.pl

W dużym uproszczeniu – Google zawiadamia webmasterów o pewnych elementach składowych ich witryn, które mogą nakłaniać internautów do popełniania przestępstw/błędów za pośrednictwem sieci. W grono powiadomień wlicza się także treści reklam, które wprowadzają internautów w błąd lub fałszywe powiadomienia (na przykład o wirusach), które jednocześnie nakłaniają do zakupu antywirusa lub płatnego przeskanowania urządzenia (takie komunikaty są bardzo często widoczne dla stron przeglądanych mobilnie).

Jakie są skutki otrzymania takiego powiadomienia? Google jasno daje do zrozumienia, że pozycje strony zostają obniżone do czasu, kiedy właściciel nie podejmie stosownych kroków, aby wyeliminować zaistniałe błędy (zwykle przebudowa strony, zmiana treści lub usunięcie podejrzanych reklam i oprogramowania). Tak więc komunikat o treści o charakterze inżynierii społecznej nie jest komunikatem, który można zlekceważyć.

Opublikowano Pozycjonowanie stron | Otagowano , , | 1 komentarz

Dodawanie strony do Google na 3 sposoby…

Nie zawsze każda nowa strona automatycznie pojawia się w wynikach wyszukiwania Google. Czasami mija wiele tygodni (a nawet miesięcy), zanim roboty Google odnajdą nowy portal i zaindeksują jego treść. Jak uniknąć tak długiego okresu oczekiwania? Warto zastosować jedną z trzech prostych metod, dzięki którym nowy portal bardzo szybko pojawi się w wynikach wyszukiwania.

Zacznijmy jednak od tego, jak sprawdzić, czy nasza strona znajduje się w wynikach Google? Aby mieć stuprocentową pewność, wystarczy skorzystać z prostej komendy wpisywanej w wyszukiwarce:

Site:http://adresstrony.pl

Dla przykładu wyniki dla naszego bloga:

blog

Jeżeli Google pokazuje wyniki, oznacza to, że portal jest zaindeksowany. Brak wyników wyszukiwania oznacza brak indeksacji (w przypadku starszych portali brak wyświetlania po komendzie site może oznaczać także zbanowanie strony).

  • Metoda 1 – dodanie strony do Search Console

Posiadanie kontroli nad własną stroną to dziś konieczność. Dzięki Search Console (dawniej GWT) możemy komunikować się z Google, monitorować ruch i indeksację a także implementować wiele ciekawych rozwiązań, które webmasterom serwuje gigant z Mountain View. Dlatego naszym zdaniem warto posiadać własny panel SC a także dodaną stronę (wyjątkiem mogą być gorszej jakości strony zapleczowe lub landingi, które nie koniecznie powinny być ujawniane dla Google, ale o tym kiedy indziej).

Aby dodać stronę, wykonujemy następujące kroki:

1. Rejestrujemy/Logujemy się do SC poprzez: https://www.google.com/webmasters/tools/dashboard

2. Klikamy Dodaj usługę i wpisujemy adres naszej strony

met1

3. Weryfikujemy stronę. My polecamy sposób z przesłaniem pliku HTML na serwer FTP strony. Wystarczy pobrać plik HTML od Google i uploadować go do głównego katalogu witryny.

4. Po wykonaniu tych czynności klikamy Zweryfikuj. To wszystko – mamy nową stronę w panelu SC. Portal zweryfikowany przez SC pojawia się w ciągu kilku godzin w SERPach.

  • Metoda 2 – szybka indeksacja przez Submit URL

Metoda dla tych, którzy nie mają czasu na weryfikowanie stron w panelu SC. Google udostępniło narzędzie, dzięki któremu możemy zgłosić do indeksacji każdą stronę i każdy nowy link. Wystarczy zalogować się na swoje konto Google i wejść na: https://www.google.com/webmasters/tools/submit-url, wpisać adres (narzędzie przyjmuje także adresy podstron) i kliknąć Prześlij żądanie. Po kilku minutach Google zweryfikuje prośbę i w przypadku pozytywnego rozpatrzenia doda nową stronę/podstronę do indeksu. Tą metodę polecamy zwłaszcza małym portalom, których nowe treści mogą indeksować się zbyt długo.

  • Metoda 3 – podlinkowanie strony

Nie będzie nowością, jeżeli napiszemy, że SEO to nadal linkowanie. Dorze podlinkowane strona nie ma problemu z indeksacją, dlatego trzecim sposobem na znalezienie się w SERPach jest po prostu zdobywanie linków dla strony z zewnętrznych źródeł. Niemniej na początku funkcjonowania strony polecamy najpierw weryfikację w SC a następnie linkowanie.

Zaprezentowane metody nie wykluczają się. Warto szybko zaindeksować nowy serwis lub treści – najgorsza w pozycjonowaniu jest bezczynność, dlatego unikajmy jej poprzez rozważną i skuteczną indeksację!

Opublikowano Pozycjonowanie stron | Otagowano , , | 2 komentarzy

Pozycjonowanie TOP10 – cele SEO kiedyś i dziś

Śledząc fora o tematyce pozycjonerskiej, grupy specjalistów SEO na portalach społecznościowych czy po prostu przyglądając się trendom i zmianom Google zauważamy, że z biegiem lat zmienia się całkowicie pojęcie pozycjonowania i działań SEO oraz SEM. Coraz częściej znikają ogłoszenia czy pytania, w których kluczem do sukcesu jest pozycja strony w wynikach wyszukiwania Google pod wskazanym anchorem. Znikają również ogłoszenia czy usługi pozycjonowania TOP10 rozliczane za pozycje.

Co dzieje się z branżą SEO w Polsce?

Na to pytanie można odpowiedzieć na wiele sposobów. My przedstawimy Wam nasze subiektywne zdanie na ten temat. Znika pozycjonowanie w rozliczeniu za pozycje, gdyż nie daje ono już żadnych korzyści, zarówno dla klientów, jak i firm pozycjonujących. SEO dojrzewa, zmienia się w złożone kampanie marketingowe, w których nie liczą się już tylko i wyłącznie ilości pozycji linków. Dziś, aby dobrze zareklamować stronę, trzeba dbać o jej wizerunek, poprawną optymalizację, aspekt social media, unikalny i ciekawy content – to w połączeniu z dobrymi, tematycznymi linkami zdobytymi i osadzonymi w sposób naturalny zdaje egzamin. Oczywiście piszemy o SEO dla głównych stron firmowych, portali czy e-sklepach (linkowanie zaplecza czy też stron landingowych, które mają przetrwać w SERPach tylko kilka tygodni wygląda z goła zupełnie inaczej, podobnie, jak cała strategia takiej promocji).

Wróćmy jednak do celów SEO. Kiedyś liczyły się tylko pozycje – TOP 1-10 i po sprawie. Obecnie jednak przed pozycjami stawia się coraz częściej leady i ruch internautów na stronie, który generuje zysk. Naszym zdaniem to właśnie w tą stronę zmierza SEO – promocja, która przynosi wymierne korzyści. To oczywiście dobry kierunek rozwoju, który wyeliminuje z rynku firmy próbujące prowadzić kampanie SEO w rozliczeniu za pozycje dla wskazanych słów kluczowych (bardzo często słów łatwych, nie dających żadnego ruchu na stronę klienta).

Warto zwrócić uwagę także na fakt, iż przeciętny Kowalski buszujący w sieci 10 lat temu a współczesny Kowalski to zupełnie dwie inne osoby – społeczeństwo zrozumiało, czym jest szukanie usług lub produktów poprzez frazy long tail (nawet, jeśli nigdy nie słyszało o tym wyrażeniu). Do całego kotła SEO dodajmy także zmiany Google, które ciągle modernizują algorytm wyszukiwania i zmuszają pozycjonerów do stosowania przyjaźniejszych dla internautów technik optymalizacji i promocji stron.

Reasumując – SEO się zmienia, ale nic nie wskazuje na to, aby miało kiedykolwiek przestać istnieć. Pozycjonowanie pojawiło się wraz z Internetem, wyszukiwarką Google oraz chęcią ułatwienia życia dla internautów na całym świecie. Sam internet święci triumfy jako jedna z najprężniej rozwijających się technologii XXI wieku. Nie musimy się więc obawiać o to, że nagle społeczeństwo odejdzie od komputerów i przestanie korzystać z sieci. Musimy się jednak mieć na baczności w związku z ciągłym rozwojem branży SEO, jej celami i metamorfozami!

Opublikowano Pozycjonowanie stron | Otagowano , , , | 2 komentarzy

Karty rozszerzone w wyszukiwarce Google

Wyszukiwarka Google z dnia na dzień przekształca się w witrynę, której celem jest w sposób szybki i przejrzysty przekazać internautom najważniejsze informacje a także pozwolić im na eksplorowanie ciekawych stron należących do zewnętrznych właścicieli. Dziś pozostańmy na chwilę wśród usług Google – gigant z Mountain View właśnie zaprezentował nowość – karty rozszerzone w wyszukiwarce Google.

Za oceanem oficjalnie używa się nazwy rich cards. Karty rozszerzone to rozbudowane odpowiedniki rich snippetów, do których wyszukiwarka przyzwyczaiła nas już kilka lat temu. Tym razem karty rozszerzona zawierają jeszcze więcej informacji przekazywanych bezpośrednio dla internauty.

Oto porównanie wyglądu wyników wyszukiwania:

Screen1

Źródło: oficjalny blog Google – webmasters.googleblog.com

Karty rozszerzone jak na razie testowane są wyłącznie w mobilnych wynikach wyszukiwania. Obecnie możemy przeglądać treści stron za pomocą rich cards w dziale przepisy kulinarne i filmy. Google jednak zapowiada rozszerzenie tej usługi i dodanie do fraz z działów wydarzeń, produktów i opinii.

Proces dodawania rch cards a także sprawowania nad nimi kontroli przebiega z poziomu Search Console – https://www.google.com/webmasters/tools/rich-cards

Jak na razie niedostępne są raporty widoczności a także skuteczności kart rozszerzonych, niemniej możemy być pewni, że usługa rich cards w najbliższych miesiącach będzie stanowić priorytet dla Google. Naszym zdaniem możliwość wyświetlania rich cards to zachęcenie właścicieli stron do zainwestowania w wersję mobilną. A Wy co sądzicie o mobilnej nowości od Google?

Opublikowano Pozycjonowanie stron | Otagowano , , | 3 komentarzy

Nowe Google na iOS

Kilka dni temu gigant z Mountain View wypuścił w świat nową wersję swojej aplikacji dedykowanej na urządzenia z systemem iOS. Nowe Google na iOS ma być lepsze, szybsze i o wiele płynniejsze w działaniu od poprzedniej wersji.

Zmiany widoczne w nowej aplikacji są dosyć duże. Google skupiło się na poprawie wyświetlania stron obsługujących technologię AMP (Accelerated Mobile Pages) a także na szybszym wyświetlaniu informacji dla użytkowników (na przykład o pogodzie czy kursach walut). Nowa wersja otrzymała numer 15.1 – aplikacja jest już dostępna do pobrania.

Czy aplikacja faktycznie działa płynniej? Ku naszemu zaskoczeniu – tak. Nowa wersja Google na urządzenia mobilne działa stanowczo szybciej i płynniej, strony są ładowane znacznie krócej. Zadbano również o poprawne wyświetlanie informacji z kart Google Now. Samo Google Now to nowa funkcja, która zainteresuje przede wszystkim fanów sportu (w tej karcie wyświetlane są na bieżąco wyniki różnego rodzaju spotkań i meczów sportowych). Co więcej, Google Now będzie wyświetlać skróty filmowe najciekawszych spotkań, które można obejrzeć z aplikacji (a nie, tak jak poprzednio z filmów na YouTube).

Największa zmiana dotyczy jednak AMP. Jak wspomniano, nowa aplikacja będzie automatycznie uruchamiała strony obsługujące AMP. Warunek jest jeden – poprawna implementacja technologii. Dużo nowości a także znacząco poprawiona płynność działania aplikacji, dzięki której szybciej dowiemy się, jaka jest pogoda w danym miejscu czy też jakie natężenie ruchu panuje na drodze, po której mamy zamiar się poruszać. Brawa dla Google za rozwój w dobrym kierunku!

Opublikowano Pozycjonowanie stron | Otagowano , , | 1 komentarz

E-marketing Day w Katowicach

Jedna wielka impreza SEO w Katowicach już za nami (mowa oczywiście o Festiwalu SEO, który odbył się dosłownie kilka dni temu), a w harmonogramie spotkań związanych z SEO i marketingiem w sieci już można zapisać kolejny meeting – E-marketing Day 2016 Katowice.

Już 11 czerwca bieżącego roku odbędzie się jedna z największych konferencji traktujących o marketingu internetowym w Polsce. Zdaniem organizatora School of New Media, w tym roku konferencje zgromadzi w jednym miejscu znanych prelegentów (będzie ich dokładnie 11), którzy podzielą się swoją wiedzą, spostrzeżeniami i doświadczeniami na temat e-marketingu, SEO i sprzedaży w sieci.

E-marketing Day obędzie się 11 czerwca – konferencja rozpocznie się punktualnie o 9:00 w Mieście Ogrodów Instytucji Kultury im. Krystyny Bochenek. Wstęp BEZPŁATNY – zapraszamy do udziału!

Więcej info na oficjalnej stronie: http://emarketingday.pl/

Opublikowano Pozycjonowanie stron | Otagowano , , | 2 komentarzy

Google zakazuje reklam chwilówek w AdWords

Ponury komunikat dla wszystkich właścicieli stron a także pozycjonerów obsługujących kampanie AdWords dla Klientów oferujących tak zwane pożyczki „chwilówki”. Google zapowiedziało, że do grona zablokowanych dziedzin w AdWords dołączy produkt finansowy – pożyczki chwilówki.

Gigant z Mountain View wbrew pozorom jest firmą, która dba o swój wizerunek a także porządek, zwłaszcza gdy chodzi o AdWords i przedmiot reklamy za pośrednictwem tego kanału marketingowego. Z reklam AdWords nie mogą korzystać sprzedawcy broni, alkoholu, substancji psychoaktywnych, tytoniu itp. a także właściciele stron hazardowych czy też portali z treścią dla dorosłych. Przyszedł czas na kolejne ograniczenia – tym razem Google wzięło na celownik finansową plagę XXI, czyli pożyczki chwilówki.

Dokładnie od 13 lipca 2016 roku w AdWords nie ujrzymy już reklam stron oferujących krótkoterminowe pożyczki. Ograniczenie to tyczy się produktów finansowych, których termin spłaty jest krótszy, niż 60 dni od chwili udzielenia kredytu. Google poszło o krok do przodu i w USA dodało kolejną klauzulę, która zakazuje reklamy w AdWords chwilówek, których stopa procentowa jest równa bądź wyższa 36% (w USA tak oprocentowane pożyczki są na porządku dziennym).

Gogole argumentuje wprowadzenie restrykcji badaniami, według których przeciętny pożyczkobiorca nie jest w stanie w terminie spłacić wysokich rat pożyczki, wpędzając się przy tym w długi i bardzo często w spiralę kredytową. Google nie chce brać udziału w promocji usług, które mogą źle kojarzyć się potencjalnym internautom.

Ciekawostką jest fakt, że frazy „chwilówki” czy „pożyczki” zajmują czołówkę w rankingu jednych z najdroższych fraz w AdWords. Wygląda na to, że Google odcina się od sporego dochodu, jednocześnie dbając o swój wizerunek a także dobro internautów korzystających z wyszukiwarki. Czy uważacie, że to dobry pomysł? Czekamy na Wasze komentarze i opinie w tej sprawie.

Opublikowano Pozycjonowanie stron | Otagowano , , | 2 komentarzy